15 lutego 2014 r. - Łysica zdobyta po raz kolejny
Poprawiony: poniedziałek, 03 marca 2014 19:27
Wpisany przez Krzysztof Żołądek
sobota, 15 lutego 2014 19:24
Kilkadziesiąt osób, głównie miłośników pokonywania pieszo górskich szlaków, postanowiło zdobyciem Łysicy uczcić 34. rocznicę pierwszego zimowego zdobycia Mount Everestu przez Polaków – Leszka Cichego i Krzysztofa Wielickiego. Na szczycie wysłuchali pozdrowień od jednego z nich, nagranych specjalnie na tę okazję.
Pomysł na zachowanie w pamięci wyczynu Polaków poprzez zdobycie najwyższego szczytu
Gór Świętokrzyskich zrodził się przed kilkoma laty w głowach osób skupionych wokół Klubu Turystyki Pieszej "Przygoda". Od kilku już lat jego członkowie oddają swoisty hołd himalaistom zdobywając najwyższy szczyt, jaki mają w pobliżu, czyli Łysicę. Nie inaczej było dziś w południe.
- Pogoda jest wręcz idealna do spacerów po górach, więc nie było sensu siedzieć w domu. Tutaj mamy okazję do spotkania się ze znajomymi i do aktywnego spędzenia wolnego czasu – podkreślali uczestnicy. – Trasa z Ciekot upłynęła nam na opowiadaniu ciekawych historii, na szczycie grupa wysłuchała historii himalaizmu w pigułce, nikt się nie nudził – dodał Lech Segiet, prezes Klubu „Przygoda” i jeden z pomysłodawców imprezy.
Dokładna rocznica zdobycia szczytu Ziemi zimą przez Leszka Cichego i Krzysztofa Wielickiego przypada na 17 lutego. Zebranym na szczycie kilkudniowe przesunięcie tego terminu jednak nie przeszkadzało. Dodatkową atrakcją dla zebranych na wysokości 612 metrów n.p.m. były nagrane nieco wcześniej specjalne pozdrowienia od Krzysztofa Wielickiego, jednego z himalaistów, których wyczyn wspominali na szczycie zebrani.
- Niestety nie mogłem być razem z wami na szczycie
Łysicy, ale życzę by ten szczyt był początkiem przygody z górami. Wspinajcie się coraz wyżej, a kiedyś pewnie wyruszę razem z wami. Powodzenia – powiedział Krzysztof Wielicki w nagraniu.
Kolejna wyprawa już za rok, kiedy wypadnie 35. rocznica zimowego zdobycia Mount Everestu.