1 kwietnia 2014 – Przez skansen w Tokarni popłyną łodzie, czyli prima aprilisowy żart
Poprawiony: wtorek, 01 kwietnia 2014 15:04
Wpisany przez Krzysztof Żołądek
wtorek, 01 kwietnia 2014 06:30
Władze Muzeum Wsi Kieleckiej chcą zmienić bieg płynącej nieopodal skansenu Czarnej Nidy, tak, aby popłynęła ona przez środek Parku Etnograficznego w Tokarni. Na wodach rzeki turyści będą mieli okazję popływać repliką dawnego młyna pływającego „Bździela” oraz dawnymi łodziami rybackimi. W sektorze Nadwiślańskim zostanie utworzona specjalna strefa dla miłośników wędkarstwa.
Pomysł na poprawę dostępu do skansenu miłośnikom turystyki wodnej pojawił się w głowach pracowników marketingu kieleckiego muzeum już dwa lata temu, ale wiele czasu wymagały rozmowy i konsultacje pomysłu ze specjalistami. Większość z nich uznała, że można poprowadzić koryto rzeki przez teren
Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. Dzięki temu nowe koryto Czarnej Nidy znajdzie się około 100 metrów od Spichlerza ze Złotej. Nad brzegiem powstanie nowa stanica wodna, przy której można będzie zacumować kajak, pozwiedzać Park Etnograficzny i ruszyć dalej szlakiem wodnym, by wpłynąć na wody rzeki
Nidy.
- Koszty przedsięwzięcia są duże, ale ponieważ jest ono innowacyjne znaleźli się sponsorzy, którzy chcą przeprowadzić tę inwestycję. W kosztach partycypują też Lokalne Grupy Działania. Jesteśmy w przededniu podpisywania umów, dlatego na razie nie chcę zdradzać szczegółów – poinformowała Beata Ryń, rzecznik Muzeum Wsi Kieleckiej. Dodała, że dzięki nowemu ciekowi wodnemu zostaną uruchomione dwa młyny wodne z Parszowa oraz Piaska, a muzeum zamierza wykorzystać sprawny mechanizm młynów do tego, aby odbywał się się w nich przemiał zboża.
Najbardziej kosztowne będą prace ziemne, bowiem nowe koryto trzeba będzie utworzyć i zabezpieczyć, m.in. przed erozją wodną. Dopiero po zakończeniu tych prac rozpocznie się budowa przystani kajakowej. Od kilku dni nad projektem pracują specjaliści.
Łączny koszt planowanych zmian to 3,2 mln zł. Pierwsi kajakarze będą mogli popłynąć nowym korytem Nidy latem 2015 roku.
Powyższy tekst jest żartem jaki przygotowaliśmy na Prima Aprilis wspólnie z Muzeum Wsi Kieleckiej. Nie będzie więc głębokich wykopów, ani przesuwania koryta rzeki za grube miliony. Jest jednak w tej historii ziarenko prawdy - władze skansenu chcą wybudować fragment sztucznego cieku wodnego, który powstanie w pobliżu młyna wodnego z Piaska. Dzięki temu publiczność będzie miała okazję zobaczyć jak funkcjonowały młyńskie urządzenia, a bez wody ciężko to sobie wyobrazić.