10 maja 2014 r. - Jubileuszowy rajd rowerowy w Suchedniowie
Wpisany przez Krzysztof Żołądek
sobota, 10 maja 2014 20:16
Już po raz 10. w Suchedniowie cykliści ruszyli na trasę Suchedniowskiego Rajdu Rowerowego. Jubileuszowa impreza zgromadziła 150. miłośników jazdy na dwóch kółkach. O godz. 10.00 peleton wyruszył z Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suchedniowie na pięć tras o różnym stopniu trudności.
Tuż obok zbiornika w Suchedniowie, na terenie tamtejszego OSiR-u od rana gromadzili się rowerzyści, nad którymi z kolei gromadziły się deszczowe chmury. Ostatecznie opady ominęły tą część regionu świętokrzyskiego i można było zdjąć przygotowane zapobiegliwie peleryny. Po zakończeniu rejestracji uczestników okazało się, że po raz kolejny padł rekord frekwencji - stawiło się ponad 150 osób, czyli o 30 więcej niż przed rokiem.
- Nawet deszczowa pogoda nie odstraszyła naszych gości - powiedział Grzegorz Michnowski, prezes Suchedniowskiego Stowarzyszenia Cyklistów. - Niektórzy są z nami od samego początku, jadą już dziesiąty raz, co tylko potwierdza, że warto nadal organizować takie imprezy. Z drugiej strony zapotrzebowanie na nie jest duże, dlatego już planujemy kolejną imprezę rowerową, która będzie adresowana do najmłodszych z okazji Dnia Dziecka - dodał prezes SSC.
Najkrótsza i najłatwiejsza z tras liczyła 27 km. Prowadziła przez leśne, ale utwardzone drogi z Suchedniowa przez Kruk, Suchą Górę, Zaleziankę, Ostojów, Michniów i dalej przez Opal, Wierzbkę z powrotem do Ośrodka Sportu i Rekreacji w Suchedniowie. Kolejna trasa liczyła 40 km i prowadziła szosami z Suchedniowa, dalej starą drogą E7 do Łącznej, Występy, Psar, Bodzentyna i kolejno przez Sieradowice, Siekierno, Wzdół, Michniów do Suchedniowa. Alternatywną dla szosowej była trasa górska - także liczyła 40 km, a prowadziła przez Wierzbkę, Opal, Bronkowice, Górę Sieradowską, Górę Kamienną, Orzechówkę, Kamień Michniowski i przez Michniów z powrotem do OSiR Suchedniów.
Tradycyjnie organizatorzy pomyśleli także o bardziej zaawansowanych cyklistach. Odcinek o długości 70 km poprowadził szosą do Łącznej, przez Występę do Psar,
Bodzentyna, a dalej Tarczek, Rzepinek, Świślinę, Radkowice, Bronkowice, Siekierno, Wzdół i Michniów na miejsce startu i mety.
Najdłuższa trasa liczyła 90 km. To także trasa szosowa, którą wytyczono z Suchedniowa przez starą nitkę drogi E7 do Łącznej, przez Występę, Psary, Bodzentyn,
Nową Słupię, Rudki, Włochy, Trzeszków, Wawrzeńczyce, Brzezie, Rzepinek, Świślinę, Radkowice, Bronkowice, Siekierno, Wzdół, Michniów znów nad suchedniowski zalew.
Dla pierwszych 120 osób na liście startowej przewidziano pamiątkowe kubki, a na każdego uczestnika po powrocie czekała kulinarna niespodzianka i integracyjne spotkanie na polu kempingowym.