Świętokrzyskie nie pali, bo palenie to cichy zabójca
Wpisany przez Administrator
poniedziałek, 29 kwietnia 2013 18:47
Aktywni palacze szkodzą sobie i ludziom znajdującym się w otoczeniu. Dym papierosowy zawiera bowiem tysiące szkodliwych substancji. Ten praktycznie niewidzialny, cichy zabójca czyni długoterminowe spustoszenia w organizmie-głównie rakotwórcze. Oto kilka przykładów trucizn zawartych w standardowej paczce: aceton, piren, DDT (związek wykorzystywany do tępienia owadów), arsen, amoniak, oczywiście nikotyna. Skutki palenia papierosów są poważne.
Uzależnienie całego ciała
Palenie ma to do siebie, że dym wchłania się niezwykle szybko w komórkach ciała wpływając negatywnie na cały ustrój. Szkodliwość wewnętrzna to np. rak, ryzyko zawału, kaszel, zgaga. Szkodliwość zewnętrzna natomiast oscyluje wokół problemów tj. zęby palacza (stopniowa degradacja, żółknięcie), możliwa katarakta, a także zepsuta, mocno zmarszczona twarz, brzydkie paznokcie, a ostatecznie obniżona sprawność seksualna u mężczyzn, groźba utraty płodności. Uzależnienie od papierosów niszczy jak widać nie tylko zdrowie wewnętrzne, ale powoduje zanik pewności siebie.
Walka z nikotyną trwa
Walka z nałogiem nikotynowym trwa właściwie od lat po II Wojnie Światowej, kiedy to naukowcy z zachodu (głównie Wielka Brytania i USA) odkryli powiązanie palenia z umieraniem na zawały i raka płuc. Zakazy i wzrost cen paczki papierosów to główne narzędzia potyczki z nałogiem wśród całego, szeroko pojętego globalnego społeczeństwa. Biologicznego i umysłowego uzależnienia nie da się jednak tak łatwo wyeliminować. W Polsce pali podobno ponad dziesięć milionów ludzi, niekoniecznie regularnie. Bierne wchłanianie dymu to jeszcze większa skala. Widać zatem duży problem.
Technika profilaktyki
Nowoczesne rządy podejmują rywalizację z tym cichym zabójcą przede wszystkim przez działania promujące zdrowy styl życia. Palacze zaczynają być towarzysko ograniczeni. Nikt bowiem nie lubi nieświeżego oddechu, przesiąknięcia dymem papierosowym oraz dodatkowych wydatków prowadzących właściwie do choroby i ostatecznie śmierci.
Walka z nałogiem postępuje
Poprzez strach, wykluczenie moralne, wysokie ceny nałóg powoli znika, a przykład zagorzałych palaczy radzących sobie z „małym dymkiem” utrwala pozytywne schematy zachowania. Należy pamiętać, że dla przykładu paląca przyszła mama zabija i ogranicza zdolności życiowe swojemu dziecku, bo wraz z jej mlekiem do jego organizmu przedostają się praktycznie wszystkie szkodliwe, opisane wcześniej substancje. Uzależnienie od papierosów nigdy nie obejmuje jednostki, lecz ogół otoczenia.
Palenie jako cichy zabójca
Aktywni palacze szkodzą sobie i ludziom znajdującym się w otoczeniu. Dym papierosowy zawiera bowiem tysiące szkodliwych substancji. Ten praktycznie niewidzialny, cichy zabójca czyni długoterminowe spustoszenia w organizmie-głównie rakotwórcze. Oto kilka przykładów trucizn zawartych w standardowej paczce: aceton, piren, DDT (związek wykorzystywany do tępienia owadów), arsen, amoniak, oczywiście nikotyna. Skutki palenia papierosów są poważne.
Uzależnienie całego ciała
Palenie ma to do siebie, że dym wchłania się niezwykle szybko w komórkach ciała wpływając negatywnie na cały ustrój. Szkodliwość wewnętrzna to np. rak, ryzyko zawału, kaszel, zgaga. Szkodliwość zewnętrzna natomiast oscyluje wokół problemów tj. zęby palacza (stopniowa degradacja, żółknięcie), możliwa katarakta, a także zepsuta, mocno zmarszczona twarz, brzydkie paznokcie, a ostatecznie obniżona sprawność seksualna u mężczyzn, groźba utraty płodności. Uzależnienie od papierosów niszczy jak widać nie tylko zdrowie wewnętrzne, ale powoduje zanik pewności siebie.
Walka z nikotyną trwa
Walka z nałogiem nikotynowym trwa właściwie od lat po II Wojnie Światowej, kiedy to naukowcy z zachodu (głównie Wielka Brytania i USA) odkryli powiązanie palenia z umieraniem na zawały i raka płuc. Zakazy i wzrost cen paczki papierosów to główne narzędzia potyczki z nałogiem wśród całego, szeroko pojętego globalnego społeczeństwa. Biologicznego i umysłowego uzależnienia nie da się jednak tak łatwo wyeliminować. W Polsce pali podobno ponad dziesięć milionów ludzi, niekoniecznie regularnie. Bierne wchłanianie dymu to jeszcze większa skala. Widać zatem duży problem.
Technika profilaktyki
Nowoczesne rządy podejmują rywalizację z tym cichym zabójcą przede wszystkim przez działania promujące zdrowy styl życia. Palacze zaczynają być towarzysko ograniczeni. Nikt bowiem nie lubi nieświeżego oddechu, przesiąknięcia dymem papierosowym oraz dodatkowych wydatków prowadzących właściwie do choroby i ostatecznie śmierci.
Walka z nałogiem postępuje
Poprzez strach, wykluczenie moralne, wysokie ceny nałóg powoli znika, a przykład zagorzałych palaczy radzących sobie z „małym dymkiem” utrwala pozytywne schematy zachowania. Należy pamiętać, że dla przykładu paląca przyszła mama zabija i ogranicza zdolności życiowe swojemu dziecku, bo wraz z jej mlekiem do jego organizmu przedostają się praktycznie wszystkie szkodliwe, opisane wcześniej substancje. Uzależnienie od papierosów nigdy nie obejmuje jednostki, lecz ogół otoczenia.